
|
|
Pomnik malarza-prymitywisty Nikifora stanął w centrum Krynicy-Zdroju. W piątek rzeźbę odsłonił prezydent RP Aleksander Kwaśniewski w obecności m.in. prezydenta Litwy Valdasa Adamkusa.
Pomnik, wzniesiony dla uczczenia 110. rocznicy urodzin malarza, ustawiono tuż przy wejściu na krynicki deptak, nieopodal pijalni "Jana", choć pierwotnie miał być umieszczony - jak chciał tego przyjaciel i opiekun Nikifora, zmarły niedawno Marian Włosiński - przy ul. Pułaskiego, gdzie najczęściej za życia widywany był Nikifor.
Malarz został przedstawiony z pędzlem w dłoni, siedzący na murku. Towarzyszy mu pies. Pomnik nawiązuje do znanego z fotografii wizerunku Nikifora. Rzeźba z brązu, autorstwa prof. Czesława Dźwigaja, ma ponad dwa metry wysokości. Na pomniku umieszczono tablicę z napisem w dwóch językach - polskim i łemkowskim.
- Nikifor stał się jedną z najbardziej fascynujących postaci sztuki XX wieku, a jego dorobek jest znany i prezentowany w galeriach na całym świecie - podkreślił burmistrz Krynicy Emil Bodziony. - Nikifor to wspaniały ambasador, rozsławiający nasze miasto - dodał.
Pomnik prof. Dźwigaja wybrano w konkursie, w którym startowali także dwaj artyści z Ukrainy. W komisji konkursowej pod przewodnictwem prof. Stefana Dousy z Krakowa zasiadali także przedstawiciele społeczności łemkowskiej.
Odlanie rzeźby sfinansowali sponsorzy, a gmina Krynica pokryła koszty budowy fundamentów i cokołu oraz zagospodarowania otoczenia - wykonania alejek i oświetlenia.
Nikifor Krynicki, właściwie Epifaniusz Drowniak (1895-1968), był malarzem samoukiem, jednym z najwybitniejszych twórców tzw. sztuki naiwnej. Pierwsze jego prace powstały ok. 1917 roku i nawiązywały do malarstwa ikonowego. Namalował akwarelą ponad 2 tys. pejzaży, głównie miejskich, z częstym motywem wieży kościelnej. Na obrazach zwykle podpisywał się "Matejko" lub "Netyfor" i opatrywał je (jako półanalfabeta) niezrozumiałymi lub błędnymi napisami.
Prezydent Adamkus przebywa w Krynicy na XV Forum Ekonomicznym.
Zobacz:
|